niedziela, 8 sierpnia 2021

Igrzyska w Tokio dobiegły końca, znakomity dorobek medalowy polskich sportowców

Zeszłoroczne obostrzenia spowodowane pandemią i konieczność przełożenia igrzysk olimpijskich w Tokio na kolejny rok sprawiły, że na najważniejsze światowe wydarzenie sportowe kibice czekali z wyjątkowym utęsknieniem. Igrzyska okazały się być bardzo udane dla Polskiej Reprezentacji Olimpijskiej, która przywiozła ze stolicy Japonii aż 14 medali. To najwięcej od 2000 roku. Na szczególne słowa uznania zasłużyli nasi lekkoatleci, którzy wywalczyli 9 krążków, dzięki czemu w klasyfikacji obejmującej wyłącznie “królową sportu” uplasowali się na znakomitym 4. miejscu. Sponsorem strategicznym Polskiej Reprezentacji Olimpijskiej i Polskiego Komitetu Olimpijskiego jest PKN ORLEN.

Biało-czerwoni zdobyli w Tokio 14 medali, z czego 4 były złote, 5 srebrnych oraz 5 brązowych. Taki dorobek pozwolił naszej reprezentacji na zajęcie 17. miejsca w klasyfikacji medalowej igrzysk. Pierwsze powody do radości w postaci olimpijskiego krążka zagwarantowała wioślarska czwórka kobiet – Agnieszka Kobus-Zawojska, Marta Wieliczko, Maria Sajdak i Katarzyna Zillmann – która wywalczyła srebro. Ogromny udział w wywalczeniu premierowego złota miały natomiast przedstawicielki Grupy Sportowej ORLEN, czyli Justyna Święty-Ersetic, Iga Baumgart-Witan i Małgorzata Hołub-Kowalik, które wraz z pozostałymi członkami sztafety mieszanej 4x400 metrów stanęły na najwyższym stopniu podium.

Jedną z największych bohaterek igrzysk w Tokio była bez wątpienia Anita Włodarczyk. Zawodniczka Grupy Sportowej ORLEN już po raz trzeci z rzędu zdobyła olimpijskie złoto. Nasza młociarka ponownie była bezkonkurencyjna, a jej obecny dorobek sprawia, że zajmuje 4. miejsce wśród najbardziej utytułowanych olimpijczyków w bogatej historii polskiego sportu. Wyprzedzają ją jedynie Robert Korzeniowski, Irena Szewińska oraz Kamil Stoch. Złoto Anity Włodarczyk to jeden z czterech medali, które polscy lekkoatleci zdobyli w konkursach rzutu młotem. Wśród kobiet trzecia była Malwina Kopron, wśród panów natomiast zwyciężył Wojciech Nowicki, a Paweł Fajdek przyleciał do kraju z brązowym krążkiem.

Czterokrotny mistrz świata to jeden z najbardziej utytułowanych polskich lekkoatletów, a w jego niezwykle imponującej gablocie z trofeami brakowało jedynie olimpijskiego medalu. Zawodnik Grupy Sportowej ORLEN spełnił w Tokio swoje wielkie marzenie i potwierdził wielką sportową klasę. Wspomniane już koleżanki Fajdka z Grupy Sportowej ORLEN – Justyna Święty-Ersetic, Iga Baumgart-Witan oraz Małgorzata Hołub-Kowalik – osiągnęły na igrzyskach jeszcze jeden fenomenalny wynik. Razem z koleżankami z kobiecej sztafety 4x400 metrów uległy tylko Amerykankom i do wcześniej wywalczonego złota dołożyły srebro.

Medal z tego samego kruszcu zawisł na szyi Marii Andrejczyk, kolejnej przedstawicielki Grupy Sportowej ORLEN. Lekkoatletka, która na poprzednich igrzyskach zajęła pechowe 4. miejsce, tym razem znalazła się na podium konkursu rzutu oszczepem pań. Dorobek medalowy naszej reprezentacji uzupełnili: Patryk Dobek (bieg na 800 metrów), Dawid Tomala (chód na 50 km), Karolina Naja i Anna Puławska (kajakarska dwójka), Jolanta Ogar-Hill i Agnieszka Skrzypulec (żeglarska klasa 470), Tadeusz Michalik (zapasy) oraz Karolina Naja, Anna Puławska, Justyna Iskrzycka i Helena Wiśniewska (kajakarska czwórka).

Łącznie wspierana przez PKN ORLEN Polska Reprezentacja Olimpijska przywiozła z Tokio 14 medali, co jest zdecydowanie najlepszym wynikiem od igrzysk w Sydney, które odbyły się w 2000 roku. Kolejne igrzyska zostaną zorganizowane już za trzy lata. Gospodarzem imprezy będzie Paryż.